Na dobry początek:

[Miś nadaje na poczcie telegram]

Kobieta na poczcie: Ro-mecz-ku! Przy-jazd nie-ak-tu-alny! Ca-łuję! Rysiek.

Miś (do Oli): Bardzo żałuję. Nie chodzi mi o mnie... Chciałem żebyś zagrała u Romka.

Ola: Misiu! Misiu, wymyśl coś! Ty jesteś taki mądry!

Kobieta na poczcie: Nie mogę wysłać tej depeszy! Nie ma takiego miasta - Londyn! Jest Lądek, Lądek Zdrój, tak...

Miś: Londyn - miasto w Anglii.

Kobieta na poczcie: To co mi pan nic nie mówi?!

Miś: No mówię pani właśnie.

Kobieta na poczcie: To przecież ja muszę pójść i poszukać, zobaczyć gdzie to jest. Cholera jasna...

***
Jaki będzie ów blog? Pojęcia większego nie mam.
Na pewno jednak znajdzie się tu co nieco o:
a/ Londynie (bo taki tytuł byłem obrałem)
b/ Polakach (bo jakoś tu, nad Tamizą, dużo nas, oj dużo)
c/ Moich z aparatem zmaganiach
d/ Oliwce (bo to moja muza, nie tylko zresztą fotograficzna)
Dziękuję za wypowiedź pierwszą. Niestety nie ostatnią.
------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

czwartek, 2 lipca 2009

Dźwięki na dobrą noc



W kraju nad Wisłą zaczął się dzisiaj festiwal zasadniczo pyszny. Ach, ile tam smakołyków! Na ten przykład w Gdyni zagra zespół z Mysłowic co to się nazywa Iowa Super Soccer. Grupa w roku ubiegłym wydała swoją pierwszą płytę zatytułowaną „Lullabies to Keep Your Eyes Closed”. I z tego właśnie krążka utwór „The River”. Smacznego!

1 komentarz:

od-nowa pisze...

O proszę, tego jeszcze nie słyszałam :) Pora rozszeżyć swoje horyzonty xD

Pozdrawiam serdecznie.