Na dobry początek:

[Miś nadaje na poczcie telegram]

Kobieta na poczcie: Ro-mecz-ku! Przy-jazd nie-ak-tu-alny! Ca-łuję! Rysiek.

Miś (do Oli): Bardzo żałuję. Nie chodzi mi o mnie... Chciałem żebyś zagrała u Romka.

Ola: Misiu! Misiu, wymyśl coś! Ty jesteś taki mądry!

Kobieta na poczcie: Nie mogę wysłać tej depeszy! Nie ma takiego miasta - Londyn! Jest Lądek, Lądek Zdrój, tak...

Miś: Londyn - miasto w Anglii.

Kobieta na poczcie: To co mi pan nic nie mówi?!

Miś: No mówię pani właśnie.

Kobieta na poczcie: To przecież ja muszę pójść i poszukać, zobaczyć gdzie to jest. Cholera jasna...

***
Jaki będzie ów blog? Pojęcia większego nie mam.
Na pewno jednak znajdzie się tu co nieco o:
a/ Londynie (bo taki tytuł byłem obrałem)
b/ Polakach (bo jakoś tu, nad Tamizą, dużo nas, oj dużo)
c/ Moich z aparatem zmaganiach
d/ Oliwce (bo to moja muza, nie tylko zresztą fotograficzna)
Dziękuję za wypowiedź pierwszą. Niestety nie ostatnią.
------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

sobota, 3 grudnia 2011

Flumpy






Nigdy nie byłem dobry z matmy, ale według moich pośpiesznych wyliczeń wynika, że ostatni raz byłem tu 171 dni temu. Wstyd. Znacznie łatwiej przyszło policzenie dni odkąd wyprowadziłem się od Oliwki i małżonki osobistej. Tak, jestem idiotą, ale o tym może innym razem.

W przerwie nad pijackim użaleniem się nad samym sobą sięgnąłem właśnie po zakurzony już nieco aparat, by zerknąć przezeń na mojego nowego współlokatora. Pan Flumpy ma lat osiem, znaczy się w według naszego człowieczego liczenia to już półwieczny jegomość. Lubimy się coraz bardziej. Dobre i to.

5 komentarzy:

Anonimowy pisze...

to aż tyle dni nam umknęło????
cieszę się, że powracasz do nas, ale jeszcze bardziej by mnie ucieszyło abyś powrócił do dziewczyn ;)
pozdrawiam z pierniokwego miasta
m

duża broda pisze...

cześć draniu,tylko bez mazanki. jak co to wiesz że nadmierne picie teraz nie przystoi. ogarnij się i do przodu chłopaku. jesteś chyba chłopakiem??????????

duża broda pisze...

a jeszcze jedno. możesz być głupcem, ale zaklinam Cię (tu pojechałem)nie bądź idiotą

TataOliwki pisze...

Tak, jestem chłopakiem. Słowo harcerza! I dobrze, już się nie mażę mój kochany druhu :)

Iwona pisze...

Cóż, nie pij, bo to pogłębi problemy. A na kryzys wieku średniego jest zbyt wcześnie. Głupio i debilnie zrobiłeś, ale takie jest życie. Raz z góry, a raz pod górę....