Na dobry początek:

[Miś nadaje na poczcie telegram]

Kobieta na poczcie: Ro-mecz-ku! Przy-jazd nie-ak-tu-alny! Ca-łuję! Rysiek.

Miś (do Oli): Bardzo żałuję. Nie chodzi mi o mnie... Chciałem żebyś zagrała u Romka.

Ola: Misiu! Misiu, wymyśl coś! Ty jesteś taki mądry!

Kobieta na poczcie: Nie mogę wysłać tej depeszy! Nie ma takiego miasta - Londyn! Jest Lądek, Lądek Zdrój, tak...

Miś: Londyn - miasto w Anglii.

Kobieta na poczcie: To co mi pan nic nie mówi?!

Miś: No mówię pani właśnie.

Kobieta na poczcie: To przecież ja muszę pójść i poszukać, zobaczyć gdzie to jest. Cholera jasna...

***
Jaki będzie ów blog? Pojęcia większego nie mam.
Na pewno jednak znajdzie się tu co nieco o:
a/ Londynie (bo taki tytuł byłem obrałem)
b/ Polakach (bo jakoś tu, nad Tamizą, dużo nas, oj dużo)
c/ Moich z aparatem zmaganiach
d/ Oliwce (bo to moja muza, nie tylko zresztą fotograficzna)
Dziękuję za wypowiedź pierwszą. Niestety nie ostatnią.
------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

wtorek, 9 lutego 2010

Retro czy jakoś tak






Każdego dnia oglądam dziesiątki zdjęć. Szperam po fotograficznych stronach, blogach, forach. Z tego podglądania rodzi się właśnie coraz większy zachwyt nad fotografią w stylu, jak to się ładnie dziś nazywa, vintage. Dużo żółcieni, pomarańczy, ciepła i słońca. Wszystko takie lekko senne, zamglone, kojarzące się po trosze z bajkami z dzieciństwa.

Siedzę więc i dłubię w mym podręcznym komputerku. Czytam, oglądam i cały czas, mam nadzieję, uczę się pilnie. No to może jakieś obrazki? Jak śpiewał klasyk: Taka jest moje koncepcja, tak ja to widzę…

A znak wodny, nie bójmy się tego stwierdzenia – urody cudnej, stworzył niezastąpiony Karaś. Dzięki serdeczne!

4 komentarze:

zuzamoll pisze...

...mnie sie taka kolorystyka kojarzy z kolorowymi zdjeciami na Orwo z pocztaku lat 70-dziesiatych...czyli z dziecinstwem, czyli dobrze :)

zuzamoll pisze...

...a ten znak wodny nie jest troszeczke za duzy ??

Gosia pisze...

...mi sie kojarzy z plakatami idoli z tamtych lat m.in z Panoramy:)))
Ciekawe

Znak tez mi sie za duzy wydaje.

duża broda pisze...

Drogi mój Panie,to nie były bajki w dzieciństwie tylko kolorowa fotografia na materiałach produkcji NRD czyli ORWO.Takie kolory wychodziły i zawsze inne pieruństwo było. Z innej beczki. Wuj przywitany,teraz czekam na Ciebie choć na króciutką wizytę (jakieś 0,75 na głowę oczywiście)
Pozdrawiam