Na dobry początek:

[Miś nadaje na poczcie telegram]

Kobieta na poczcie: Ro-mecz-ku! Przy-jazd nie-ak-tu-alny! Ca-łuję! Rysiek.

Miś (do Oli): Bardzo żałuję. Nie chodzi mi o mnie... Chciałem żebyś zagrała u Romka.

Ola: Misiu! Misiu, wymyśl coś! Ty jesteś taki mądry!

Kobieta na poczcie: Nie mogę wysłać tej depeszy! Nie ma takiego miasta - Londyn! Jest Lądek, Lądek Zdrój, tak...

Miś: Londyn - miasto w Anglii.

Kobieta na poczcie: To co mi pan nic nie mówi?!

Miś: No mówię pani właśnie.

Kobieta na poczcie: To przecież ja muszę pójść i poszukać, zobaczyć gdzie to jest. Cholera jasna...

***
Jaki będzie ów blog? Pojęcia większego nie mam.
Na pewno jednak znajdzie się tu co nieco o:
a/ Londynie (bo taki tytuł byłem obrałem)
b/ Polakach (bo jakoś tu, nad Tamizą, dużo nas, oj dużo)
c/ Moich z aparatem zmaganiach
d/ Oliwce (bo to moja muza, nie tylko zresztą fotograficzna)
Dziękuję za wypowiedź pierwszą. Niestety nie ostatnią.
------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

poniedziałek, 9 marca 2009

Dźwięki na dobrą noc



Tę płytę z każdym kolejnym przesłuchaniem lubię bardziej i bardziej. No i chyba wyszło mi tak, że to jedna z moich ulubionych polskich płyt roku 2008. Duża w tym zasługa leniwego głosu pani Basi Wrońskiej, oj duża

Utwór „Nie zgubię się w tłumie” doczekał się właśnie uroczego teledysku więc spieszę by zaserwować go w naszej kuchni muzycznych uniesień. Zespół Pustki z płyty „Koniec kryzysu”. Rok 2008. Smacznego!

3 komentarze:

Anonimowy pisze...

polecam autorowi płytę Oszibarack "plim plum plam". nie taka na siłę, jak pustki. cóż, pustki już 10 lat próbują się przebić. jakoś im nie idzie. ale się lansują.

Anonimowy pisze...

acha, nie widać u autora muzyki micromusic, a szkoda. wokaliza natalii,hm... ale może to nie te smaki dla autora. każdy ma swoje - polecam, zamiast tych bączków, które tu się puszcza;)

TataOliwki pisze...

Oszibarack znam, lubię i w "Dźwiękach na dobrą noc" też już grali :)

Micromusic słyszałem ostatnio na koncercie w "Trójce" i większych emocji nie zanotowałem...

A Pustki konsekwentnie robią swoje. I robią to co raz lepiej:)

Serdeczności