Na dobry początek:

[Miś nadaje na poczcie telegram]

Kobieta na poczcie: Ro-mecz-ku! Przy-jazd nie-ak-tu-alny! Ca-łuję! Rysiek.

Miś (do Oli): Bardzo żałuję. Nie chodzi mi o mnie... Chciałem żebyś zagrała u Romka.

Ola: Misiu! Misiu, wymyśl coś! Ty jesteś taki mądry!

Kobieta na poczcie: Nie mogę wysłać tej depeszy! Nie ma takiego miasta - Londyn! Jest Lądek, Lądek Zdrój, tak...

Miś: Londyn - miasto w Anglii.

Kobieta na poczcie: To co mi pan nic nie mówi?!

Miś: No mówię pani właśnie.

Kobieta na poczcie: To przecież ja muszę pójść i poszukać, zobaczyć gdzie to jest. Cholera jasna...

***
Jaki będzie ów blog? Pojęcia większego nie mam.
Na pewno jednak znajdzie się tu co nieco o:
a/ Londynie (bo taki tytuł byłem obrałem)
b/ Polakach (bo jakoś tu, nad Tamizą, dużo nas, oj dużo)
c/ Moich z aparatem zmaganiach
d/ Oliwce (bo to moja muza, nie tylko zresztą fotograficzna)
Dziękuję za wypowiedź pierwszą. Niestety nie ostatnią.
------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

poniedziałek, 23 czerwca 2008

Kącik prof. Dżona Mniodka. Spotkanie II

Szanowne Państwo raczy wybaczyć za chwilową przerwę w pisaniu. Wyjątkowo intensywny był to łykend, stąd też i moja pisarska niedyspozycja. Zbieram wszakże siły niezbędne i już za chwilę, już za momencik opiszę to i owo. Darz bór!

2 komentarze:

zoska na wygnaniu pisze...

W pierwszych słowach mego listu to proszę taty Oliwki; proszę o wziencie sie do ROBOTY!!!Znaczy się pisarstwa bądź fotografiarstwa.
Co do tematu edukacyjnego gratuluję szkoły Walecznej Zjadaczce Owoców Różnych, cosik wiem o tych drugich znaczy się wyznaniowych, bo Pierwszorodny tutaj:
www.downside.co.uk
zakończy WE środku tygodnia edukację.
Po Zdrówka dla seniorów i juniorki/ów?

Anonimowy pisze...

Osmiele sie napisac ze na zdjeciu zwiazanym z tym wpisem blogowym wystepujace czeresnie sa najprawdopodobnie produktem importowanym do Londynium z niejakiej Türkiye Cumhuriyeti czyli republiki polozonej w Azji Mniejszej. Dodam ze niejasna jest dla mnie kwestYja udzialu reprezentacji owego kraju na zakonczonym (bardzo milym wynikiem) Euro 2008 (m.i dlatego ze tylko - a byc moze az - 3% owego kraju do Europy nalezy).

p.s
Pozdrawiajac cala rodzinke chcialbym zwrocic uwage na fakt ze kwiz nadal trwa a wacpan nie macie zadnego pomylsu kim ow anonimowy autor (tego juz drugiego wpisu) jest.