Na dobry początek:

[Miś nadaje na poczcie telegram]

Kobieta na poczcie: Ro-mecz-ku! Przy-jazd nie-ak-tu-alny! Ca-łuję! Rysiek.

Miś (do Oli): Bardzo żałuję. Nie chodzi mi o mnie... Chciałem żebyś zagrała u Romka.

Ola: Misiu! Misiu, wymyśl coś! Ty jesteś taki mądry!

Kobieta na poczcie: Nie mogę wysłać tej depeszy! Nie ma takiego miasta - Londyn! Jest Lądek, Lądek Zdrój, tak...

Miś: Londyn - miasto w Anglii.

Kobieta na poczcie: To co mi pan nic nie mówi?!

Miś: No mówię pani właśnie.

Kobieta na poczcie: To przecież ja muszę pójść i poszukać, zobaczyć gdzie to jest. Cholera jasna...

***
Jaki będzie ów blog? Pojęcia większego nie mam.
Na pewno jednak znajdzie się tu co nieco o:
a/ Londynie (bo taki tytuł byłem obrałem)
b/ Polakach (bo jakoś tu, nad Tamizą, dużo nas, oj dużo)
c/ Moich z aparatem zmaganiach
d/ Oliwce (bo to moja muza, nie tylko zresztą fotograficzna)
Dziękuję za wypowiedź pierwszą. Niestety nie ostatnią.
------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

środa, 3 grudnia 2008

Głupota zabija



Wielka jest pustynia Sahara, wielki jest Ocean Indyjski i wielka jest dżungla w Amazonii. O Wielkim Kanionie nie wspomnę.. Ich wielkość nijak się jednak ma do wielkości ludzkiej głupoty. Ta jest bezsprzecznie największa.

Bywa tak, że człowiek zwyczajnie wymięka. Że głupota drugiego człowieka jest tak wielka, że żadne słowa opisać jej nie zdołają. Ostatnio na ten przykład zobaczyłem w wydawanym w Londynie tygodniku „Panorama” taką oto „reklamę”. Kwintesencja ludzkiej głupoty w całej okazałości.

W Wielkiej Brytanii kilkunastoletnie dzieciaki zabijają nożami swoich rówieśników. W samym tylko Londynie zadźgano w tym roku blisko 30 nastolatków. Brytyjskie media piszą o prawdziwej pladze nożowników i naciskają na rząd, by ten podjął konkretne działania w walce z młodocianymi mordercami. Muzycy i sportowcy – idole młodzieży – spotykają się w szkołach, rozmawiają, tłumaczą, zachęcają do nie używania przemocy. Rodzice zamordowanych dzieciaków w dramatycznych apelach proszą o opamiętanie…

…polscy troglodyci drukują zaś swoją „reklamę”. Wymiękam…

Brak komentarzy: